• Wpisów: 445
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 23:58
  • Licznik odwiedzin: 11 392 / 2073 dni
 
caligo
 
No, nie myślałam raczej, że tak się stanie.

Już wieszano psy na kanclerz Merkel i mówiono o pogrążaniu Niemiec i Europy w odmętach wciąż i coraz bardziej występującej z brzegów rzeki o nazwie "Flüchtlinge"... Już krzyżyk na drogę jej dawał ten i ów...
A ona dziś tymi słowy się odezwała:
Das war nicht mehr und nicht weniger als ein humanitärer Imperativ.
A potem jeszcze: Das ist eine historische Bewährungsprobe für Europa. Ich möchte, wir möchten, dass Europa diese Bewährungsprobe besteht.
I dostała za to brawa.

A chodziło o poparcie jej uchwały w sprawie polityki migracyjnej, która to uchwała nie przewiduje limitu uchodźców (Abschottung im 21. Jahrhundert ist keine vernünftige Option).
Jej partia, CDU, poparła ją niemal w całości, choć (wyraźna) krytyka działań Merkel spływała od dawna z każdej strony sceny politycznej, w tym i od CDU.
Przeciwko uchwale głosowało tylko dwóch z blisko 1000 delegatów na kongres partii w Karlsruhe!
Zjazd poprzedziły jednak partyjne spory, więc Merkel wiedziała dobrze, że musi zawrzeć kompromis, a nie forsować na siłę własną wizję (niczym czołgini ;). Zatem mówiła też o "odczuwalnym zredukowaniu liczby uchodźców". Co i jak – tego nie wiem dokładnie i trudno mi sobie to wyobrazić, zważywszy na to, że ma nie być zaostrzenia kontroli granicznych i zawracania ludzi na granicy.

Zatem: wciąż liberalna w kwestii uchodźców kanclerz Merkel dostała (a jednak!) poparcie dla swojej imigracyjnej taktyki (albo jej braku, jak mówią złośliwi).

Całość ze zdjęciem tu:
www.spiegel.de/(…)angela-merkel-cdu-stuetzt-fluecht…

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @Persephone: No pewnie, trzeba mieć pasję. Interesować się nie tylko samym językiem, tak myślę.
    Studia... Nie napiszę, że na nie za późno, bo to bzdura. Może to bardziej kwestia kasy i czasu. Możliwości (rodzina, praca). Ale np. jako trzydziestolatka zdecydowałam się na filozofię (nie skończyłam,  to były dwa lata tylko - ale bardzo się cieszę nawet i z tych dwóch). Popadłam w biedę i nie mogłam kontynuować ;)
     
  •  
     
    @fabularium: Te studia nie są wyjątkowe. Studiuj:) Ale dla mnie były jedynym słusznym wyborem, mimo że zdawałam też na inny, "zapasowy" kierunek. Jedynie ci, którzy myślą, że to darmowy kurs językowy, nie powinni germanistyki studiować.
     
  •  
     
    No, to raczej takie okrągłe zdania. Postrzegam ją jako wyważoną osobę. Nie zachowawczą, ale właśnie wyważoną (w słowach). Ale też znowuż nie śledzę niemieckiej polityki jakoś szczególnie. Wczoraj to było w każdych wiadomościach, więc siłą rzeczy...
    Jak ja Ci tych studiów germanistycznych zazdroszczę :) Talentu i pracowitości auch. :)
     
  •  
     
    Uwielbiam te przemowy Angie, tak bardzo przypominaja mi sie czasy studiow i tlumaczenia ustne niem-pl :)